w najlepszym stanie. Tradzik, trądzik i jeszcze raz trądzik ! Jest to moja zmora od dawien dawna, ale skutecznie staram sie z tym walczyc na wszelkie sposoby.
Glinki kosmetyczne - wykorzystywane są w pielęgnacji ciała od setek lat. Ich właściwości znane były już w starożytności. Glinki mają działanie bakteriobójcze, remineralizujące, odtruwające, zabliźniające i stymulujące funkcje organizmu. Właściwości lecznicze glinek wynikają z ich koloidalnej struktury oraz zawartości soli mineralnych. Swoją moc czerpią
z wnętrza Ziemi. Glinki to naturalne surowce mineralne wydobywane z niedostępnych miejsc, głębokich pokładów gleby, morza oraz jaskiń. Wolne są od zanieczyszczeń.
W połączeniu z wodą lub z naparem z ziół glinki mogą być wykorzystywane jako maseczki kosmetyczne na włosy, twarz i dekolt, a także jako okłady do pielęgnacji całego ciała. Oczyszczają skórę i dostarczają jej mikroelementów.
Glinki mają zdolność pochłaniania nadmiaru sebum i toksyn szkodliwych dla skóry.
-pojemność: 125 g
-cena: 7,70 zł
-dostępność: sklep internetowy Biocosmetics klik
Glinkę można stosować jako :
- maseczki i maski do ciała
- okłady
- nacierania
- zawijania/kuracja antycelulitowa
- grzybica stóp
- kąpiel w wodzie glinianej
- mycie zębów
- stosowanie doustne
Więcej możecie sie dowiedziec o kazdym sposobie tutaj :)
Jak możecie zauważyc paczka jest dość duża i starcza na naprawdę długi czas i dość częste stosowanie. U mnie z regularnościa to bywa różnie. Staram sie nie zapominać, dbac o swoja twarz jak najlepiej, ale wiadomo, bywaja dni leniwe i takie (np. weekendy) gdzie wracamy zbyt pozno i myślimy tylko o spaniu.
Przygotowanie jest dość proste, dlatego wiekszego tłumaczenia tu nie potrzeba.
Talerzyk, łyzeczka, woda , glinka i do roboty :)
Myśle, ze za taka ilosc i dodajmy, ze naturalny kosmetyk warto zainwestować te 8zł, niż
regularnie kupywać maseczki na jeden raz. Po pierwsze działanie jest zupełnie inne no
i co ważne - ile przepłacamy :o Aż nie warto liczyc bo sie można wystraszyc !
A Wy? Lubicie kosmetyki naturalne ?
Teraz w świecie blogerek jest akcja październikowa zwiazana z maseczkami,
może to odpowiedni czas by zaczac myślec o tym poważniej ? :))
Dziękuję Panu Michałowi za możliwość przetestowania glinki, jednocześnie informuję, że fakt iż otrzymałam ten produkt za darmo nie wpłynął na ocenę kosmetyku.







JA też sadzę, że warto ;)
OdpowiedzUsuńGlineczka byłaby dla mnie, dla mojej cery :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam bardzo pozytywne opinie o maseczkach z glinki i myciu twarzy glinką. Z chęcią kupię ten kosmetyk, zwłaszcza że jest bardzo tani :)
OdpowiedzUsuńNo bardzo ciekawy kosmetyk i ma wiele zastosowań:-)
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu spróbować tej glinki, bo słyszałam o niej same dobrze rzeczy:)
OdpowiedzUsuńUżywałam kilka maseczek z glinki zielonej i byłam bardzo zadowolona:))
OdpowiedzUsuńUwielbiam maseczki z glinką, ale przeważnie kupuję te w saszetkach. Muszę pomyśleć o takiej glince;)
OdpowiedzUsuńJejuuuu, w końcu udało się wejść na Twojego bloga! Już nadrabiam straty :D
OdpowiedzUsuńJa samej glinki jeszcze nie używałam, zazwyczaj kupuję maseczki z jej dodatkiem, ale chyba teraz się zdecyduję;)
OdpowiedzUsuńTak, glinki uwielbiam i to tylko właśnie w takiej czystej postaci :)
OdpowiedzUsuńJa już używałam glinek zielonych białych czerwonych i teraz kupiłam sobie różową :) Uwielbiam wszystkie glinki i ich działanie ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię zieloną glinkę :)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię maseczkę z zielonej glinki, żałuję, że tak późno je odkryłam moc naturalnej glinki
OdpowiedzUsuńmusze koniecznie wyprobowac :D
OdpowiedzUsuń