Powiem szczerze, ze jak go dostałam, to natychmiast wyladował w szufladzie, ale były sytuacje gdzie siegnełam po niego bez wahania ;)
Od producenta :
Emulsja wskazana do stosowania w przypadku poparzeń słonecznych, lekkich oparzeń, podrażnień i stanów zapalnych skóry pociągających za sobą zaczerwienienia (radioterapia, peeling chemiczny, drobne otarcia).
Dzięki swojemu działaniu nawilżającemu i ochronnemu EMULSJA NEOVIDERM koi i przynosi ulgę skórze, wspomagając fizjologiczne procesy prowadzące do jej normalizacji.
Dzięki swojemu działaniu nawilżającemu i ochronnemu EMULSJA NEOVIDERM koi i przynosi ulgę skórze, wspomagając fizjologiczne procesy prowadzące do jej normalizacji.
EMULSJA NEOVIDERM nie zawiera filtrów słonecznych.
Wskazania:
• POPARZENIA SŁONECZNE
• OPARZENIA I STOPNIA
• OCHRONA PRZED I PO NAŚWIETLANIU
• POPARZENIA SŁONECZNE
• OPARZENIA I STOPNIA
• OCHRONA PRZED I PO NAŚWIETLANIU
• PEELING CHEMICZNY
Cena: ok. 30 zł/100ml
Emulsja testowana na obecność niklu, kobaltu, chromu, palladu i rtęci.
Moja ocena :
Według mnie jest to produkt godny polecenia, naprawdę skóra po poparzeniach słonecznych jest ukojona i nawilżona. Myśle, ze jak ktoś ma problemy z opalaniem (opala sie na tzw. "buraka" , badz schodzi mu skóra etc.) to ta maść jest dla niego :)
A Wy ? Jak sie ratujecie w przypadku poprzen słonecznych ? :)
Klaudiaaa





nie używałam.
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawie go opisalas. Fajna recenzja. Jak sie kiedys u nas w Polskich Deli pojawi to go kupie napewno.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciagle upalnego Chicago. Bardzo chetnie bym Ci oddala to goraco jak tylko chcesz :)
Polecam! :)) A ciepełko chce chce chce ! :))
UsuńJa się ratuję kremem z Lirene - ratunek po przedawkowaniu słońca
OdpowiedzUsuńbuuuu ;/ wspolczuje Ci ;/
Usuńnie używam
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie :)
Oooo może się przydać jeszcze w tym sezonie :D
OdpowiedzUsuńdobry produkt,ja tez posiadam jeden produkt o takim samym dzialaniu i zastosowaniu marki locherber.
OdpowiedzUsuńUnikam słońca, a więc jak na razie burakiem nie jestem ;P
OdpowiedzUsuńJa tez bym pewnie unikała, ale mam prace zalezna od pogody :(
Usuńprzydatna rzecz! (:
OdpowiedzUsuńMuszę tą emulsję koniecznie kupić, niestety ja się zawsze opalam na czerwono :<
OdpowiedzUsuńżeby tylko u mnie było tyle słońca, aby się delikatnie przysmażyć, to by było dobrze.. a oparzeniach już nie wspomnę :P
OdpowiedzUsuńcos idealnego dla mojego chlopaka :) jak ja mu zazdroszcze tego jak on szybko sie opala, no ale niestety potem rowniez schodzi mu skora i strasznie swiedzi :(
OdpowiedzUsuńTo kup mu to bez wahania ! :))
UsuńMoja mama mnie ratuje maścią specialną na oparzenia :) Fajnie tu masz . Obserwuję i zostaje na dłużej ... :D Jeżeli masz ochotę to zapraszam na mojego bloga http://pati28564.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńooo to maść dla mnie, opalam się na buraka, a potem wszystko schodzi i dalej jestem blada...
OdpowiedzUsuńBardzo fajne, dodałam do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuńLiczę na rewanż
Mam ta emulsje, cos genialnego! ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś ptrzebowałam szybkiej pomocy i własnie ta emulsja mi pomogła po prostu byłam bardziej czerwona niz szanowny Pan Raczek :)
OdpowiedzUsuńja to przeważnie opalam się na "buraka" i wyglądam jak prosiaczek :D ale mam żel chłodzący z soraya i w sumie bardzo mi odpowiada :)
OdpowiedzUsuńJa teraz ostatnio rzadko opalam się na buraka więc nie przydałby mi się raczej, chociaż na szafeczce stoi balsam po opalaniu ;P
OdpowiedzUsuńnie próbowałam tej maści ale chyba w nią zainwestuję tak 'na wszelki wypadek' :P
OdpowiedzUsuńja tylko raz w życiu poparzyłam się na słońcu, pomogło zsiadłe mleko, jogurt naturalny itd a potem panthenol.. nie polecam opalać się cały dzień na kajakach :P
http://ina-style.blogspot.com/
Ja ratuję się jak największą ilością balsamu. Pomaga:)
OdpowiedzUsuńidealny kosmetyk na lato
OdpowiedzUsuńteż używam jakiś tam krem na poparzenia słoneczne gdyż jestem nadwrażliwa na słońce ;))
OdpowiedzUsuńJa aktualnie używam kremu, który dostałam od ShinyBox (notka u mnie) i też jestem bardzo zadowolona:) Zapraszam do mnie www.xmojerecenzjekosmetykowx.blogspot.com/ , dodaję do obserwowanych. Będzie mi bardzo miło, jeśli Ty również mnie dodasz:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńdla mnie zapach to porażka jakaś nie podoba mi się ;p
OdpowiedzUsuńNic nie szkodzi:)) Problem już sam się rozwiązał :D Buźka:*
OdpowiedzUsuńNie miałam do czynienia z tą emulsją a Twój opis brzmi ciekawie! Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńCzegos takiego wlasnie potrzebuje bo po pierwszym opalaniu bywa roznie i wlasnie taki krem bylby idealny :)
OdpowiedzUsuńDodaję do obserwowanych i będzie mi bardzo miło jeżeli wpadniesz do mnie !
love your blog x
OdpowiedzUsuńEven The Bad Times Are Good