Ojej ! Jak mnie tu dawno nie było ! Ostatnia notka pojawiła sie 11 kwietnia !!! Ale już tłumaczę ! Wszystko się bardzo bardzo szybko dzieje. Zakonczenie szkoły, to i nadrabianie na lepsze oceny było, później matura... Wszystkie egzaminy pisemne już za mna, teraz ustne i swoją edukację na poziomie szkoły średniej uważam za zakończoną ! Przygotowania do wyjazdu. Aplikacje, rozmowy, dokumenty etc. Coś strasznego i długotrwałego, ale oby efektownego juz niedługo ! :)
Dzisiaj zaległa i to bardzo recenzja kolagenowego serum do mycia włosów.
Od producenta :
Rekonstruujące i nawilżające serum do mycia włosów. Skuteczne, bo bogate w kolagen, który wspomaga proces odbudowy włókna włosa. Kolagen jest białkiem o bardzo podobnej budowie do białek tworzących strukturę włosa. Dzieki temu tworzy cieniutki film ochronn na powierzchni włosów, który zwiększa zatrzymanie wilgoci i jednocześnie chroni włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia przywracając włosom jędrność, elastyczność i miękkość w dotyku.
Cena: 9zł / 150ml
Pojemność buteleczki nie jest wielka, natomiast konsystencja jest bardzo gęsta i wbrew pozorom starcza na bardzo długo. Jedynym wiekszym dla mnie minusem jest otwór. Przy końcowym użyciu totalnie nie poręczne, gdyż trzeba się namęczyć aby cokolwiek wyleciało.
Moje włosy ostatnimi czasy bardzo utraciły na jakości. Zrezygnowałam totalnie z suszarki, natomiast bez prostownicy nie umiem sobie poradzić... Serum używamy tak jak normalny szampon. Wystarczy niewielka ilość, aby dokładnie umyć włosy. Używam go zamiennie z szamponem z Natury i nie widze, aby włosy sie przetłuszczały badz innych oznak "niezadowolenia" włosa :)
Do kupienia tutaj : klik
Zauważyłam również zmianę w układaniu się włosów. Obrałam ostatnio taktykę mycia wlosów przed snem, a nie rano. Zazwyczaj robiłam to rano, na szybko, uzywając suszarki. Teraz w miarę możliwosci robie to wieczorem, pozwalam wlosom na samoistne wyschniecie.
Włosy nie pusza się. Fakt, są bardzo zakrecone i prostowanie trwa dłużej niż na rano, ale efekt prostych włosów znacznie dłużej sie utrzymuje.
Po każdym myciu standardowo używam serum na łamliwe koncówki i sprayu ochronnego.
Postanowiłam teraz z mojego farbowanego ciemnego brązu stanowczo schodzić na coś jaśniejszego. Kupuję teraz szampony (4-6 myć), które niestety nie daja dłuzszego efektu niż tydzien, ale trzeba walczyc :)
Polecacie jakiś dobry szampon koloryzujący ?




Ja zawsze myję wieczorem ;)) A i tak sie puszą! :< Zapraszam na nowy post ;** Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze nic z BingoSpa.
OdpowiedzUsuńNiestety, ale nie używam żadnych szamponów koloryzujących. Ja z Bingo Spa miałam jedwabne serum, ale kolagenowego jeszcze nie próbowałam.
OdpowiedzUsuńJa nie miałąm nic z bingo spa, a co do szamponu koloryzujacego to uzywałam szamponetek z marion i byłam dość zadowolona, bo palette jakos bardziej niszczyly mi wlosy
OdpowiedzUsuńNie mialam jeszcze nic z tej komapni! Najzywczaj uzywam Fekai! :) Zachecam to probowania! Troche drogie u nas ale warte!
OdpowiedzUsuńxoxo
Urszula
www.fashfab.blogspot
Obserwujemy?
Dla moich włosów trochę za mocne detergenty (mam bardzo suche i muszę z tym uważać, żeby nie było "efektu siana" ;-))
OdpowiedzUsuń