Jakis czas temu wygrałam mini konkurs na blogu MRSBUTTERFLY25 ;))
Dostałam mini paczuszke, ale za to jaka pocieszna ! ;) W środku znajdował sie 30g balsam z firmy
Paw Paw. Bardzo sie ucieszyłam, gdyż nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy.
Od producenta: (moje tłumaczenie)
All Natural Balm Paw Paw Nature's Care może być używany przez osoby w każdym wieku.
Różni się on od wielu produktów Paw Paw na rynku tym, że jest całkowicie naturalny
i petrochemiczny. Balsam Paw Paw może być stosowany jako ochraniacz skóry, krem na brodawki piersi matek karmiących i nappy krem dla niemowląt.Produkt jest wytwarzany
i pakowany w opiece natury własnego akredytowanego obiektu GMP znajdujego się
w Sydney.
Wzbogacony Paw Paw o masło shea, jojoba i olej z orzechów makadamia. Idealny do nawilżania i ochrony ust, rąk i ciała. Nadaje się także do ochrony, aby ukoić skórę dziecka.
Może być stosowany w okresie karmienia piersią.
Opakowanie jest stosunkowo małe (30g) ale jest bardzo bardzo wydajne.
Jedyne co bym zmieniła, to aplikator, gdyz przy koncu stosowania produktu jest na prawdę ciężko wycisnąć go z opakowania - ale dałam radę :)
Niestety nigdzie nie moge znaleźć jaka jest jego cena :(
Ingredients:
Sunflower Oil, Castor Oil, Hydrogenated Castor oil, cocoa butter, shea butter, sorbitan olivate, beeswax, silica, macadamia oil, mango seed butter, rice bran wax, jojoba esters, natural paw paw extract(carica papaya), natural paw paw flavour.
Jak można zauważyc, to konsystencja jest bardzo gęsta no i wielkim plusem jest to, że jest bardzo tłusta. Ja uzywam go szczegolnie do rąk i do łokci - niestety jest to moj niezwłoczny problem.
Kosmetyk przywedrował do mnie prosto z Australii ! :)
Cieszę się, ze miałam okazje i mogłam go wypróbować na sobie :) Z pewnoscia gdybym miała dostep do nich, to byłabym ich wierna fanka i skusiłabym sie na cos innego też.
Pozdrawiam :)
29 października 2012
17 października 2012
INVEX REMEDIES - Recenzja mgiełki i toniku
Prawie po dwóch miesiącach testowania przyszedł czas na dobitną recenzję.
W połowie sierpnia dostałam od firmy Invex Remedies trzy kosmetyki do przetestowania.
Była to mgiełka odmładzająca, tonik antybakteryjny i żel.
Link do pierwsza posta o tych kosmetykach.
Tak jak pisałam prędzej. Na początku dziennego użytku zrobily one na mnie wrazenie no i nie zmieniło sie to do dziś. Kosmetyki są bardzo wydaje, mają fajny dozownik no i pomagaja nam - co jest ważne.
Od producenta (o całej lini kosmetyków tej serii) :
Dermokosmetyki z linii Golden Touch, Silver Touch oraz Organic Silica zostały stworzone na bazie aktywnych mikroelementów, posiadających doskonałe właściwości pielęgnacyjne i regenerujące znane już w starożytności. Nasze preparaty zawierają monoatomowe złoto, platynę, srebro, które są dużo mniejsze niż nanocząsteczki stosowane do tej pory w kosmetykach.
Zacznijmy od mgiełki:
"Odmładzająca mgiełka do twarzy na bazie złota". Tak, tak, tak !
Aplikuję ją bezpośrednio po użyciu tonika, wycierając nastepnie po parunastu sekundach twarz wacikiem. Spryskując twarz mamy wrażenie, jakby ktoś nas oblał wiadrem, wyczuwając na ustach metal. No ale skoro kosmetyk ma nam pomoc - a pomaga,
to go używamy :)
Mgiełki używam rano i wieczorem (stosunkowo przed nałozeniem makijażu i po zmyciu makijażu). Skład ma bardzo mały, prosty no i efektowny.
Data ważności jest bardzo krótka. Zapakowano na początku sierpnia 2012r, a zuzyc trzeba do początku styczna. Uzywam dwa miesiące i moje zużycie jest bliskie połowie, takze do tego czasu mysle ze buteleczka dotrwa swojego denka.
Tonik antybakteryjny:
Do czasu, aż zaczełam używać ten tonik, moim zdecydowanym ulubieńcem był tonik z Ziaji (ogórkowy). Jego zdecydowanym minusem było to, ze musiałam go aplikować na wacik, a nastepnie na twarz. Niestety nie mam "miarki w oczach" i przewaznie konczyło sie to przewartosciowaniem ilości. Natomiast ten tonik ma bardzo fajny aplikator, stosowany bezpośrednio na twarz. Stosuję go przed mgiełka.
Skład również ma bardzo fajny - jak dla mnie bez zastrzeżeń.
W połowie sierpnia dostałam od firmy Invex Remedies trzy kosmetyki do przetestowania.
Była to mgiełka odmładzająca, tonik antybakteryjny i żel.
Link do pierwsza posta o tych kosmetykach.
Tak jak pisałam prędzej. Na początku dziennego użytku zrobily one na mnie wrazenie no i nie zmieniło sie to do dziś. Kosmetyki są bardzo wydaje, mają fajny dozownik no i pomagaja nam - co jest ważne.
Od producenta (o całej lini kosmetyków tej serii) :
Dermokosmetyki z linii Golden Touch, Silver Touch oraz Organic Silica zostały stworzone na bazie aktywnych mikroelementów, posiadających doskonałe właściwości pielęgnacyjne i regenerujące znane już w starożytności. Nasze preparaty zawierają monoatomowe złoto, platynę, srebro, które są dużo mniejsze niż nanocząsteczki stosowane do tej pory w kosmetykach.
Zacznijmy od mgiełki:
Mgiełka Au 100 z linii Golden Touch posiada doskonałe właściwości odmładzające jak również odświeżające. Dzięki zawartości monoatomowych cząsteczek złota, które przenikają przez komórki skóry, mgiełka doskonale nawilża, regeneruje skórę, stymuluje syntezę kolagenu przez co przeciwdziała powstawaniu zmarszczek oraz koryguje już istniejące. Innowacyjny produkt firmy INVEX REMEDIES jest łagodny dla skóry, może być stosowany nawet kilka razy w ciągu dnia. Przywraca skórze blask, jędrność oraz gładkość.
Skuteczność została potwierdzona testami in vivo.
Testowany dermatologicznie.
Nie zawiera parabenów.
Cena wynosi na chwilę obecną 59zł/100ml.
"Odmładzająca mgiełka do twarzy na bazie złota". Tak, tak, tak !
Aplikuję ją bezpośrednio po użyciu tonika, wycierając nastepnie po parunastu sekundach twarz wacikiem. Spryskując twarz mamy wrażenie, jakby ktoś nas oblał wiadrem, wyczuwając na ustach metal. No ale skoro kosmetyk ma nam pomoc - a pomaga,
to go używamy :)
Mgiełki używam rano i wieczorem (stosunkowo przed nałozeniem makijażu i po zmyciu makijażu). Skład ma bardzo mały, prosty no i efektowny.
Data ważności jest bardzo krótka. Zapakowano na początku sierpnia 2012r, a zuzyc trzeba do początku styczna. Uzywam dwa miesiące i moje zużycie jest bliskie połowie, takze do tego czasu mysle ze buteleczka dotrwa swojego denka.
Tonik antybakteryjny:
Antybakteryjny tonik Ag 123 z linii SILVER TOUCH doskonale oczyszcza i chroni skórę, przywracając jej naturalny zdrowy wygląd. Innowacyjność i równocześnie skuteczność tego dermokosmetyku polega na zastosowaniu srebra jonowego. Dzięki czemu tonik doskonale oczyszcza skórę, wspomaga leczenie chorób grzybiczych, bakteryjnych zmian skórnych, chorób łojotokowych. Rewelacyjnie łagodzi i redukuje podrażnienia, przyśpiesza ich gojenie. Szczególnie zalecany dla cery trądzikowej. Nie zawiera alkoholu.
Skuteczność została potwierdzona testami in vivo.
Testowany dermatologicznie.
Nie zawiera parabenów.
Cena na chwilę obecną to 35zł/100ml
Do czasu, aż zaczełam używać ten tonik, moim zdecydowanym ulubieńcem był tonik z Ziaji (ogórkowy). Jego zdecydowanym minusem było to, ze musiałam go aplikować na wacik, a nastepnie na twarz. Niestety nie mam "miarki w oczach" i przewaznie konczyło sie to przewartosciowaniem ilości. Natomiast ten tonik ma bardzo fajny aplikator, stosowany bezpośrednio na twarz. Stosuję go przed mgiełka.
Skład również ma bardzo fajny - jak dla mnie bez zastrzeżeń.
Z datą ważności i zużyciem jest podobnie jak z mgiełką ;-)
Podsumowując:
Do obu kosmetyków nie mam żadnych zastrzeżeń. Ku mojemu zdziwieniu nie zauwazyłam u nich żadnych minusów. Na samym poczatku myslałam ze beda to totalne buble, ze pozegnam sie z nimi w bardzo szybkim tempie. DLACZEGO? Nie należe do osob ktore kupując (załóżmy) balsam, przy użyciu kilkakrotnym w ciagu dnia i wykanczajacym przed data ważnosci. Gdy zobaczyłam date waznosci tych kosmetyków wiedziałam, ze nie zdołam ich wydenkowac. Moj przelicznik wskazuje, ze wprost idealnie do dnia ważnosci przy tym samym uzyciu co dotychczas dotrwam :)
Dziękuję raz jeszcze firmie Invex Remedies na przesłanie mi w celu testowania tych kosmetyków.
14 października 2012
Peeling gruboziarnisty SYNERGEN
Tak ! Lubimy peelingi o troszke mocniejszym działaniu :)) Tego z SYNERGEN (podfirma Rossmanna) lubimy do ciała :) Jak na moje do twarzy równiez sie nadaje, ale jest to bynajmniej mocniejszy "zabieg"
niż zwykły peeling - no ale dla wytrwałych nic straconego :)
Od producenta :
Peeling Synergen usuwa delikatnie i głęboko wszelkie zanieczyszczenia oraz bakterie.
Delikatne oczyszczanie, uczucie gładkości skóry.
Tolerancja dla skóry przebadana dermatologiczne.
Cena : Cena: 4zł / 100ml
Skład: Aqua, Polytheylene, Glyceryl Oleate, Glycerin, Coco-Glucoside, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Betaine, Parfum, Citric Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Methylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Butylparaben, Propylparaben, CI 16035.
Tak jak powiedziałam. Ten peeling u mnie sprawdza sie idealnie do ciała, do twarzy jest on za mocny - szczegolnie jak występuje trądzik. Moja podsumowująca ocena jest w 100% pozytywna. Używam go notorycznie dzien w dzień.
POLECAM :D
niż zwykły peeling - no ale dla wytrwałych nic straconego :)
Od producenta :
Peeling Synergen usuwa delikatnie i głęboko wszelkie zanieczyszczenia oraz bakterie.
Delikatne oczyszczanie, uczucie gładkości skóry.
Tolerancja dla skóry przebadana dermatologiczne.
Cena : Cena: 4zł / 100ml
Skład: Aqua, Polytheylene, Glyceryl Oleate, Glycerin, Coco-Glucoside, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Betaine, Parfum, Citric Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Methylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Butylparaben, Propylparaben, CI 16035.
Plusy:
- niska cena
- dostępność (drogeria Rossmann)
- ładne opakowanie
- ładny i delikatny zapach
- duża pojemność
- wydajność
- działanie
- dobrze ściera naskórek
- nie działa podrażniająco
Minusy:
- drobinki peelingujące - dla jednech moze byc to zdecydowany plus a dla innych minus. umieściłam to w minusach, dlatego ze peeling jest przeznaczony do twarzy a ja uzywam go do ciała - na twarzy U MNIE sie nie sprawdza (!)
Tak jak powiedziałam. Ten peeling u mnie sprawdza sie idealnie do ciała, do twarzy jest on za mocny - szczegolnie jak występuje trądzik. Moja podsumowująca ocena jest w 100% pozytywna. Używam go notorycznie dzien w dzień.
POLECAM :D
13 października 2012
Glinka zielona - Biocosmetics
Jakis czas temu dostalam od firmy Biocosmetics dzieki uprzejmosci Pana Michała glinkę zieloną. Bardzo się ucieszyłam wtedy, ponieważ moja skóra nie była w tamtym czasie
w najlepszym stanie. Tradzik, trądzik i jeszcze raz trądzik ! Jest to moja zmora od dawien dawna, ale skutecznie staram sie z tym walczyc na wszelkie sposoby.
Glinki kosmetyczne - wykorzystywane są w pielęgnacji ciała od setek lat. Ich właściwości znane były już w starożytności. Glinki mają działanie bakteriobójcze, remineralizujące, odtruwające, zabliźniające i stymulujące funkcje organizmu. Właściwości lecznicze glinek wynikają z ich koloidalnej struktury oraz zawartości soli mineralnych. Swoją moc czerpią
z wnętrza Ziemi. Glinki to naturalne surowce mineralne wydobywane z niedostępnych miejsc, głębokich pokładów gleby, morza oraz jaskiń. Wolne są od zanieczyszczeń.
W połączeniu z wodą lub z naparem z ziół glinki mogą być wykorzystywane jako maseczki kosmetyczne na włosy, twarz i dekolt, a także jako okłady do pielęgnacji całego ciała. Oczyszczają skórę i dostarczają jej mikroelementów.
Glinki mają zdolność pochłaniania nadmiaru sebum i toksyn szkodliwych dla skóry.
Glinkę można stosować jako :
w najlepszym stanie. Tradzik, trądzik i jeszcze raz trądzik ! Jest to moja zmora od dawien dawna, ale skutecznie staram sie z tym walczyc na wszelkie sposoby.
Glinki kosmetyczne - wykorzystywane są w pielęgnacji ciała od setek lat. Ich właściwości znane były już w starożytności. Glinki mają działanie bakteriobójcze, remineralizujące, odtruwające, zabliźniające i stymulujące funkcje organizmu. Właściwości lecznicze glinek wynikają z ich koloidalnej struktury oraz zawartości soli mineralnych. Swoją moc czerpią
z wnętrza Ziemi. Glinki to naturalne surowce mineralne wydobywane z niedostępnych miejsc, głębokich pokładów gleby, morza oraz jaskiń. Wolne są od zanieczyszczeń.
W połączeniu z wodą lub z naparem z ziół glinki mogą być wykorzystywane jako maseczki kosmetyczne na włosy, twarz i dekolt, a także jako okłady do pielęgnacji całego ciała. Oczyszczają skórę i dostarczają jej mikroelementów.
Glinki mają zdolność pochłaniania nadmiaru sebum i toksyn szkodliwych dla skóry.
-pojemność: 125 g
-cena: 7,70 zł
-dostępność: sklep internetowy Biocosmetics klik
Glinkę można stosować jako :
- maseczki i maski do ciała
- okłady
- nacierania
- zawijania/kuracja antycelulitowa
- grzybica stóp
- kąpiel w wodzie glinianej
- mycie zębów
- stosowanie doustne
Więcej możecie sie dowiedziec o kazdym sposobie tutaj :)
Jak możecie zauważyc paczka jest dość duża i starcza na naprawdę długi czas i dość częste stosowanie. U mnie z regularnościa to bywa różnie. Staram sie nie zapominać, dbac o swoja twarz jak najlepiej, ale wiadomo, bywaja dni leniwe i takie (np. weekendy) gdzie wracamy zbyt pozno i myślimy tylko o spaniu.
Przygotowanie jest dość proste, dlatego wiekszego tłumaczenia tu nie potrzeba.
Talerzyk, łyzeczka, woda , glinka i do roboty :)
Myśle, ze za taka ilosc i dodajmy, ze naturalny kosmetyk warto zainwestować te 8zł, niż
regularnie kupywać maseczki na jeden raz. Po pierwsze działanie jest zupełnie inne no
i co ważne - ile przepłacamy :o Aż nie warto liczyc bo sie można wystraszyc !
A Wy? Lubicie kosmetyki naturalne ?
Teraz w świecie blogerek jest akcja październikowa zwiazana z maseczkami,
może to odpowiedni czas by zaczac myślec o tym poważniej ? :))
Dziękuję Panu Michałowi za możliwość przetestowania glinki, jednocześnie informuję, że fakt iż otrzymałam ten produkt za darmo nie wpłynął na ocenę kosmetyku.
7 października 2012
Max Factor Loose Powder Sypki puder do twarzy
Witajcie :) Ostatnimi czasy troszke zaniedbuje bloga, ale w wolnych chwilach oczywiscie staram sie wszystko nadrobic poprzez wstawianie postów, komentowanie Waszych nowosci no i "buszowaniu" troszke w internecie za nowymi produktami. Ostatnio zaczełam kurs prawa jazdy totez spedzam mniej czasu w domu.
Dzisiaj recenzja pudru sypkiego z firmy Max Factor. Dostałam go do przetestowania ze strony NOCANKA
Mogłam sobie wybrać kosmetyk ktory chciałam do 30zł. Zdecydowałam sie na wybór tego pudru oraz pilniczka w postaci kosteczki kosmetycznej.
Cena: 29,99/15g
Dostępność : Drogerie Rossmann
Od producenta:
Dzisiaj recenzja pudru sypkiego z firmy Max Factor. Dostałam go do przetestowania ze strony NOCANKA
Mogłam sobie wybrać kosmetyk ktory chciałam do 30zł. Zdecydowałam sie na wybór tego pudru oraz pilniczka w postaci kosteczki kosmetycznej.
Cena: 29,99/15g
Dostępność : Drogerie Rossmann
Od producenta:
Elegancki puder w dużym opakowaniu, który natychmiast rozjaśni nawet zmęczona twarz, a szarej skórze nada jednolity, zdrowy wygląd. Twarz staje się gładka, matowa, a pory mniej widoczne. Puder doskonale trzyma się twarzy, nie ciemnieje i nie zbiera w drobnych liniach. Idealnie stapia się z cerą tak, że twarz jest gładka i wyglada naturalnie.
Lekka formuła pozwala delikatnie pokryć skórę bez zatykania porów. Mikrodrobinki pudru pozwalają skórze oddychać dzięki czemu nie powodują niedoskonałości, a Tobie pozwalają dłużej cieszyć się zdrową skórą!
Doskonałe wykończenie Twojego codziennego makijażu. Przekonaj się jak łatwo sprawić, by Twoja skóra była delikatna i gładka!
Sposób użycia:
Obróć opakowanie i za pomoca aplikatora pobierz niewielką ilość pudru.
Rozprowadź puder długimi lekkimi ruchami.
Rozprowadź puder długimi lekkimi ruchami.
Skład: Talc, Mica, Avena Sativa, Zinc Stearate, Calcium Silicate, Paraffinum Liquidum, Methylparaben, Methicone, Propylparaben, Sodium Dehydroacetate, Aqua, BHT, Quaternium-15 [+/- Cl 77007, Cl 77491, Cl 77492, Cl77499,Cl 77891]
Plusy:
- bardzo dobrze matuje twarz
- gama kolorystyczna (ja mam najjasniejszy kolorek i jest zdecydowanie idealny do mojej cery)
- cena
- bardzo fajny puszek (aplikator)
- opakowanie (zakrecane!)
- wygladza skóre (kryje zaczerwienienia i niedoskonałosci)
- daje naturalny efekt
Minusy:
- brak takowych
Na załaczonym obrazku myśle ze efekt widac bardzo dobrze. Z racji, ze mam piegi sprawdza sie on idealnie :) Wraz z połaczeniem fluidu nie daje efektu maski, tylko naturalny wyglad :)
Do chwili obecnej uzywałam pudru w kamieniu z Rimmela i byłam równiez z niego zadowolona.
Predzej nie miałam stycznosci z pudrem sypkim, bo wydawało mi sie ze robi on tylko bałagan, nie daje oczekiwanych efektów a cena jaka za niego dajemy jest dosc wygórowana.
Predzej nie miałam stycznosci z pudrem sypkim, bo wydawało mi sie ze robi on tylko bałagan, nie daje oczekiwanych efektów a cena jaka za niego dajemy jest dosc wygórowana.
W tej chwili moje zdanie sie diametralnie zmienia. Czytałam wiele opini na temat tego pudru
i korzystania z niego.
Mam tylko nadzieje, ze moja opinia sie na jego temat nie zmieni i bedzie on nadal rownie dobry jak jest.
Gdybym miała wybor kupna pudru sypkiego a w kamieniu - wybrałabym w 100% sypki :)
A Wy? Wolicie puder sypki czy w kamieniu ? I jaka firma Was satysfakcjonuje ? :)
4 października 2012
Nowy Ciepły Wosk w Żelu VEET
Jakiś czas temu dostałam do przetestowania dwa żele z firmy VEET. Co prawda nie miałam prędzej z nimi styczności, ale szybko okazały się bardzo fajnym kosmetykiem na długi czas :) Dopiero po paru dniach od dostarczenia paczki wzięłam je do reki i zaczęłam działać. Z pewnością na pierwszy rzut oka jest to łatwizna, przechodząc do rzeczy nie jest już tak kolorowo. Trzeba się nieźle napracować żeby coś z tego wyszło.
Krótki opis od producenta o kolejnosci działan, zagrozeniach i efektach uzywania Wosku Veet. (Napisze to, bo wiem, ze wiele z Was pewnie robi to źle, badz w pewnym stopniu dobrze).
Aktywator.Bardzo fajna i bardzo potrzebna rzecz! To czarne kółeczko pokazuje nam, czy wosk po ogrzaniu nie jest za goracy (pokazuje sie wtedy czarny krzyzyk na czerwonym tle). Jeżeli zmieni sie kółeczko, oznacza ze musimy poczekac az temperatura wosku spadnie i mozemy działać :)
Krótki opis od producenta o kolejnosci działan, zagrozeniach i efektach uzywania Wosku Veet. (Napisze to, bo wiem, ze wiele z Was pewnie robi to źle, badz w pewnym stopniu dobrze).
Rewolucja
w domowej depilacji z Veet
Zadbana i jedwabiście gładka,
pozbawiona włosków skóra to podstawa pięknego wyglądu nowoczesnej kobiety.
Każda z nas marzy o tym, by zbędnych włosków pozbyć się raz na zawsze i nigdy
już o nich nie myśleć. Niestety żaden zabieg tego nie gwarantuje. Dlatego tak
istotne jest, by wybierając metodę depilacji zdecydować się na taką, która daje
długotrwały efekt na wiele tygodni. Naprzeciw takim oczekiwaniom kobiet
wychodzi marka Veet, wprowadzając do swojego portfolio nowość – ciepłe woski w żelu.
Życie w ciągłym biegu sprawia, że
kobiety mają coraz mniej czasu na wizyty w salonach kosmetycznych i poddawanie
się tam zabiegom depilacyjnym. Nowe, ciepłe woski w żelu Veet dają
możliwość osiągnięcia porównywalnego efektu depilacji w domu. Wosk, szczególnie
ciepły, oplata cały włos i wyrywa go u nasady – w przeciwieństwie do
depilatorów elektrycznych, które część włosków mogą wyrwać jedynie w połowie, a
co za tym idzie, depilacja nie jest dokładna.
Woski w żelu Veet to także wygoda i komfort
aplikacji. Woski są niezwykle łatwe w przygotowaniu do użycia.
Pudełeczko z woskiem podgrzewa się w kuchence mikrofalowej lub w garnku z doprowadzoną do wrzenia wodą, a
następnie aplikuje na skórę za pomocą specjalnie wyprofilowanej, dołączonej do
wosku szpatułki. W zestawie znajdują się też plasterki do zrywania wosku.
Pozostały na skórze po depilacji wosk łatwo się spłukuje – bez intensywnego
ścierania, które może doprowadzić do podrażnienia skóry. Dla osiągnięcia efektu
profesjonalnej depilacji – takiej jak z salonu kosmetycznego, wystarczy dobrze
rozgrzać wosk i nałożyć na skórę bardzo cienką warstwę. Depilacja woskiem w
żelu Veet daje długotrwały, utrzymujący się nawet 28 dni efekt, bez konieczności
powtarzania zabiegu.
Bardzo dużą zaletą wosków w żelu
Veet jest przyjemny zapach, jaki pozostawiają na skórze. Jest to innowacja w
tego typu produktach, ponieważ to właśnie nieprzyjemny zapach jest często
barierą dla wielu kobiet i zniechęca je do stosowania ciepłych wosków.
Woski w żelu na ciepło występują w 3
wariantach:
- skóra sucha (zielony) – wzbogacony
ekstraktem z aloesu
- skóra wrażliwa (niebieski) – zawiera
olejek migdałowy
- skóra normalna (różowy) – z
wyciągiem z kwiatu lotosu
Produkty dostępne w drogeriach
Rossmann.
Cena: 39,99 PLN
Do zestawu została dołaczona instrykcja i krok po kroku jak wykonac depilacje, ale niestety jezyk polski jak i angielski, w ewentualnosci niemiecki nie były tu mile widziane.
Do kazdego zestawu dolaczone sa równiez plastry (mozna ich uzyc wiele razy - po kazdej depilacji wystarczy wymyc je pod bieżąca, goraca woda i gotowe).
Aktywator.Bardzo fajna i bardzo potrzebna rzecz! To czarne kółeczko pokazuje nam, czy wosk po ogrzaniu nie jest za goracy (pokazuje sie wtedy czarny krzyzyk na czerwonym tle). Jeżeli zmieni sie kółeczko, oznacza ze musimy poczekac az temperatura wosku spadnie i mozemy działać :)
Do przetestowania dostałam równiez różowy wosk, ale juz go uzyłam , bardzo dawno i nie zostawiłam pudełka poprostu.
Moim zdaniem jest to bardzo fajny kosmetyk. Wiadomo, jednorazówki sie przy tym kryją.
Jedna depilacja starcza nam na okolo 2-3 tygodnie przerwy w depilacji. Jeśli ktos lubi miec idealne nogi, pachy etc. to po okolo dwóch tygodniach moze powtorzyc depilacje.
Myśle, ze gdybym nie dostała do testowania tego wosku, to nie skusiłabym sie na niego w sklepie (cena i opakowanie by mnie jakos super nie zacheciły), ale po uzyciu mam całkiem inne zdanie. Jest on na prawde fajny. POLECAM :)
Jest to kosmetyk testowany (otrzymałam go za darmo). Moja opinia nie ma na to wpływu.
A Wy ? Może lubicie depilatory, jednorazówki badz wlasnie woski ???
2 października 2012
TAG : " Ile warta jest Twoja twarz? "
Przyszła i pora na mnie! :) Wiele z Was zrobiła juz ten TAG troche czasu temu, ale ja niestety ciągle zabiegana i obawiam sie, ze tego czasu bedzie coraz to mniej. Od zawsze lubiłam Tagi - zawsze mozna sie czegos o każdej z Was dowiedzieć :) Do tego TAGa namowiło mnie pare blogerek, natomiast ja zachecam wszystkie te Panie, ktore jeszcze tego nie zrobiły ;)
Mój skład:
Mój skład:
- Maybelline, Affinitone Mineral (Podkład do skóry wrażliwej) - recenzja
- RIMMEL - Stay Matte Foundation (podkład matujący) - recenzja
- Rimmel State Matte puder do twarzy. Nigdy sie nie zastanawiałam nad zmianą tego pudru na inny. Ostatnim czasem dostałam do przetestowania calkiem inny puder, z innej firmy i musze przyznac, ze ten z Rimmela stanie sie jednak moim drugim ulubiencem :)
- Sleek róż (Sahara 934) - recenzja
- Mascara Absolute Express Volume - recenzja
- Korektor z Lovely. Przez pewien czas wgl nie uzywałam korektorów. Postanowiłam je odstawić na okres letni i na czas, gdy moja cera mijała sie totalnie z tradzikiem i innymi niedoskonałosciami. Do najlepszych on nie nalezy, ale doskonale radzi sobie z moimi niedoskonałosciami.
- Cienie z Hean. Na codzien uzywam cienia białego, natomiast od "swieta" i na wieksze wyjscia badz imprezy skusze sie na czern i szarosć. Lubie go i bede do niego powracać.
- Eyeliner w pisaku AVONE. Kupiłam go totalnie przez przypadek ! UWIELBIAM GO ! Co do idealnosci kresek, to mozna by tu bardzo spekulować, natomiast sam efekt i kolor sa bardzo fajne, szczegolnie dla osob zaczynajacych z tym przygodę.
- Eyeliner w kredce LOVELY. Od czasu do czasu jej uzywam - zamiennik pisaka z Avonu.
- Konturówka do ust - kolor Szafirowy. Konturówka pochodzi z firmy Avon i jest bardzo fajna i trwała ! Lubie ja zaaplikować na to błyszczyk i jest idealnie ! :)
- * Pędzel do różu. Tego nie bede wliczac w moj zestaw. Powiem tylko tyle. Pedzel jest z firmy Inglot, numerka niestety nie pamietam, bo sie zmył.
Reasumując ceny:
- Podkład Maybellinne - 29,99
- Podkład Rimmel - 24,99
- Puder Rimmel - 26,99
- Róż Sleek - 27,99
- Mascara - 10,99
- Korektor - 11,99
- Cienie - 7,99
- Eyeliner pisak - 12,99
- Eyeliner kredka - 5,99
- Konturówka - 12,99
SUMA : 172,90
Dużo? Mało? Myśle ze średnio, zwazywszy uwage ze niektore kosmetyki starczaja na pare miesiecy a niektore na "chwile" :)
1 października 2012
L'Occitane Ultra Rich Body Cream
Szybka recenzja przykrego balsamu ! Tak, dobrze czytacie. Ceniona przeze mnie firma dostała wielki minus za ten balsam! Producent duzo obiecuje, niestety nie działa tak jak bysmy tego chciały.
Wg producenta: Najwyższy komfort nawilżania dzięki wysokiej zawartości Masła Shea (25%). Rozpieszczający, obfity krem, wzbogacony o siemię lniane, malwę, słodki migdał oraz wyciąg z miodu, olejek z ananasa i witaminą E. Szybko wchłanialny o nietłustej konsystencji. Kusi delikatną wonią jaśminu i esencji ylang-ylang, dbając o Twoje ciało i stan ducha.
Kupując balsam zwracam szczegolna uwage na jego działanie i nawilzanie. Ten balsam ma bardzo fajna konsystencje, zapach nie szczegolny. Jego wielkim minusem z pewnoscia jest to, ze po aplikacji strasznie sie klei a po kilku minutach robia sie kulki. Jego zadaniem jest nawilzenie skóry PRZEDE WSZYSTKIM! Stworzony jest dla skóry suchej i odwodnionej, czyli wprost proporcjonalnie do mojej a tu co?! NIC!
Próbke dostałam doslownie przypadkiem. Pani w sklepie go bardzo zachwalała, ale cena
(Cena: 145 zł / 200 ml) mnie totalnie zaskoczyła. Moze na podstawie próbki nie powinnam wystawiac pochopnej opini, ale z pewnoscia nie skusiłabym sie na niego przy jakiej kolwiek okazji, nawet promocji !
Kosmetyk zbedny w mojej kolekcji w 100%.
A WY ? Miałyscie, lubicie, co o nim sadzicie?
Wg producenta: Najwyższy komfort nawilżania dzięki wysokiej zawartości Masła Shea (25%). Rozpieszczający, obfity krem, wzbogacony o siemię lniane, malwę, słodki migdał oraz wyciąg z miodu, olejek z ananasa i witaminą E. Szybko wchłanialny o nietłustej konsystencji. Kusi delikatną wonią jaśminu i esencji ylang-ylang, dbając o Twoje ciało i stan ducha.
Kupując balsam zwracam szczegolna uwage na jego działanie i nawilzanie. Ten balsam ma bardzo fajna konsystencje, zapach nie szczegolny. Jego wielkim minusem z pewnoscia jest to, ze po aplikacji strasznie sie klei a po kilku minutach robia sie kulki. Jego zadaniem jest nawilzenie skóry PRZEDE WSZYSTKIM! Stworzony jest dla skóry suchej i odwodnionej, czyli wprost proporcjonalnie do mojej a tu co?! NIC!
Próbke dostałam doslownie przypadkiem. Pani w sklepie go bardzo zachwalała, ale cena
(Cena: 145 zł / 200 ml) mnie totalnie zaskoczyła. Moze na podstawie próbki nie powinnam wystawiac pochopnej opini, ale z pewnoscia nie skusiłabym sie na niego przy jakiej kolwiek okazji, nawet promocji !
Kosmetyk zbedny w mojej kolekcji w 100%.
A WY ? Miałyscie, lubicie, co o nim sadzicie?
25 września 2012
Maybelline, Affinitone Mineral (Podkład do skóry wrażliwej)
Kolejny podkład i kolejny brak perfekcji. Ach jak to równie z nimi bywa ! Kazdy podkład ma inne zadanie. Jedne kryja, drugie matuja a inne nic nie robia. Szukam i szukam czegos idealnego az w koncu nadszedł czas na Maybelline ! Nie mowie ze jest on idealny, ale
z pewnoscia jeden z leszych jaki miałam.
Krótki opis.
"Ekskluzywna mineralna formuła idealnie dopasowuje się do wszystkich odcieni skóry. Perfekcyjnie pokrywa skórę, nadając jej nieskazitelny, naturalny wygląd. Wygładza i rozpromienia. Doskonały do każdego rodzaju cery, nawet wrażliwej. Dostępny w 6 odcieniach.
Składniki - pigmenty w 100% mikromineralne:
- 0% talku,
- 0% zapachu,
- 18 SPF.
Efekt: zdrowy i naturalny wygląd skóry.
Widoczny efekt udowodniony już po 8 tygodniach stosowania*:
+ 51% bardziej wygładzona skóra,
+ 33% bardziej promienna skóra,
+ 17% lepiej nawodniona skóra,
* Badanie kliniczne po 8 tygodniach stosowania – ocena skóry bez makijażu. "
z pewnoscia jeden z leszych jaki miałam.
Krótki opis.
"Ekskluzywna mineralna formuła idealnie dopasowuje się do wszystkich odcieni skóry. Perfekcyjnie pokrywa skórę, nadając jej nieskazitelny, naturalny wygląd. Wygładza i rozpromienia. Doskonały do każdego rodzaju cery, nawet wrażliwej. Dostępny w 6 odcieniach.
Składniki - pigmenty w 100% mikromineralne:
- 0% talku,
- 0% zapachu,
- 18 SPF.
Efekt: zdrowy i naturalny wygląd skóry.
Widoczny efekt udowodniony już po 8 tygodniach stosowania*:
+ 51% bardziej wygładzona skóra,
+ 33% bardziej promienna skóra,
+ 17% lepiej nawodniona skóra,
* Badanie kliniczne po 8 tygodniach stosowania – ocena skóry bez makijażu. "
Jak się już znajdzie podkład idealny to przy okazji testowania każdego kolejnego ciężko zachować obiektywizm. No bo już na wstępie zakładam sobie, że jest gorszy od tego którego używam. Bo przecież zapłaciłam za niego 129zł a taki za 35zł nie może być lepszy.
Takie myślenie jest złe, nie myślcie tak. Jest masa drogich, ekskluzywnych kosmetyków których jakość jest po prostu beznadziejna. Wracając do podkładów, Maybelline Affinitone Mineral nie jest lepszy od Clinique Anti Blemish, ale jest równie dobry.
Jak dla mnie zdecydowanym plusem jest dozownik. Lubie podkłady tego typu, bo zawsze wiem ile potrzebuje i nigdy nie wyleje mi sie za duzo.
Skład: Acqua/Water, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Glycerin, Isotridecyl Isononanoate, PEG-9, Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, Disteardimonium Hectorite, Dimethicone / Polyglycerin-3 Crosspolymer, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Methylparaben, Disodium Stearoyl Glutamate, Chlorphenesin, Disodium EDTA, Acrylates Copolymer, Propylparaben, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Aluminium Hydroxide, PEG-9, Ethylparaben, Isobutylparaben, Butylparaben.
May contain: CI 77891, Titanium Dioxide, CI 77499, CI 77492, CI 77491, Iron Oxydes.
Cena: 30zł / 30ml
May contain: CI 77891, Titanium Dioxide, CI 77499, CI 77492, CI 77491, Iron Oxydes.
Cena: 30zł / 30ml
Dobrze kryje i nie wysusza skóry (nie podkreśla suchych skórek jak robił to jego poprzednik). Skóra jest bardziej promienna i wygładzona. Nie jest tak dobrze trwały jak Clinique, a po kilku godzinach zaczynam świecić się w strefie T. Łatwo można temu zaradzić używając matującego korektora albo bibułek matujących. No ale jest to niewątpliwie minusem tego podkładu. Podoba mi się, że podkład świetnie komponuje się z kolorem mojej skóry i w ogóle go na niej nie widać.
Dla porównania przeczytajcie recenzje Podkładu Maybelline NY "New Affinitone Perfecting & Protecting "
Wydaje mi się, że 35zł to bardzo przyjemna cena jak za tak dobry podkład. Używałyście go już? Jakie są wasze doświadczenia?
22 września 2012
RIMMEL - Stay Matte Foundation (podkład matujący)
Znalezienie idealnego podkładu dla cery mieszanej to nielada wyczyn. Moja skóra zmienia sie z dnia na dzień. Raz jest w paru miejscach bardzo sucha, za pare dni wyskakuja nasi nieprzyjaciele a za pare dni jest idealna. Postanowiłam juz pare miesiecy temu odstawic totalnie korektor, dlatego z podkładu matujacego przestawiłam sie na podkład kryjący.
Ostatnim miesiącem zakupiłam podkład z Rimmela.
Szczerze, to poszłam na zakupy bez totalnego przygotowania. Szukałam, czytałam i "testowałam" przed ponad godzine wiele podkładów aż sie skusiłam na tego. Było to dla mnie miłe zaskoczenie.
Wybrałam kolor 200 soft beige (u mnie były dostepne 5 odcieni).
Skład: Aqua/Water/Eau, Dicaprylyl Ether, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Butylene Glycol, Mica, Cetearyl Alcohol, Isostearic Acid, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Polysorbate 60, Polymethyl Methacrylate, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Magnesium Aluminum Silicate, Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Galactoarabinan, Kaolin, Xanthan Gum, Salicylic Acid, Caprylyl Glycol, Pentylene Glycol, Zinc Oxide, Sodium Pca, Disodium Edta, Sorbic Acid, Gossypium Herbaceum (Cotton) Powder, Propylene Glycol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower/Leaf Extract, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, [May Contain/Peut Contenir/+/- : Titanium Dioxide (Ci 77891), Iron Oxides (Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499)]. (15.01.2012)
Cena : ok 23-25PLN/30ml
Dostępność : drogeria Rossmann
Opakowanie - bardzo pozytywne (mimo ze lubie pompke)
Plusy:
Ostatnim miesiącem zakupiłam podkład z Rimmela.
Szczerze, to poszłam na zakupy bez totalnego przygotowania. Szukałam, czytałam i "testowałam" przed ponad godzine wiele podkładów aż sie skusiłam na tego. Było to dla mnie miłe zaskoczenie.
Wybrałam kolor 200 soft beige (u mnie były dostepne 5 odcieni).
Skład: Aqua/Water/Eau, Dicaprylyl Ether, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Butylene Glycol, Mica, Cetearyl Alcohol, Isostearic Acid, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Polysorbate 60, Polymethyl Methacrylate, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Magnesium Aluminum Silicate, Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Galactoarabinan, Kaolin, Xanthan Gum, Salicylic Acid, Caprylyl Glycol, Pentylene Glycol, Zinc Oxide, Sodium Pca, Disodium Edta, Sorbic Acid, Gossypium Herbaceum (Cotton) Powder, Propylene Glycol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower/Leaf Extract, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, [May Contain/Peut Contenir/+/- : Titanium Dioxide (Ci 77891), Iron Oxides (Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499)]. (15.01.2012)
Cena : ok 23-25PLN/30ml
Dostępność : drogeria Rossmann
Opakowanie - bardzo pozytywne (mimo ze lubie pompke)
Plusy:
- Dostępność
- Cena
- Wydajność
- Poziom krycia (kryje bardzo dobrze)
- Długo utrzymuje sie na twarzy
- Jest delikatny - nie nadaje efektu maski
Minusy:
- Trzeba go szybko rozprowadzać na twarzy, bo w innym przypadku szybko wsiąka i pozostają smugi, ale po paru razach nabieramy juz wprawy.
Podsumowując:
Jak na podkład kryjący sprawdził sie całkiem nieźle. Jedynym jeszcze minusem który mi troszke przeszkadza jest to, ze po nałozeniu podkładu świeci sie on na naszej twarzy, lecz po ok 5-10minutach jest wszystko ok, bez uzywania pudru. Nie polecam go osoba z cera tłusta i sucha. Sama mam cere mieszana
i sprawuje sie on u mnie doskonale. Nie zapycha mnie, nie wysusza mi skóry, jest z nim wszystko OK :)
Miałyscie, lubicie, polecacie ? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































