Dzisiaj kolejny post o kosmetyku z tej firmy :)
Dzisiaj mała recenzja tuszu. Nie będzie to normalny (jak to zawsze bywa CZARNY ) tusz,
tylko zielony.
W zasadzie nie chciałam go kupić - wybrałam go nie świadomie.
Dopiero jak paczka do mnie dotarła, to pojawiło sie zdziwienie na mojej twarzy,a później radość :)
Tak się prezentuje aplikator i kolor tuszu.
Na oku wygląda na prawdę ciekawie. Ja go używam praktycznie codziennie a jego zużycie jest widoczne, ale wydaje mnie się, ze mimo wszystko jest mniejsze niż w normalnym tuszu.
Szczoteczka nie jest rewelacyjna, ale czego można się spodziewać za PONOWNIE 1 funta ?! :)
Tusz na oczach :
A Wy macie jakies swoje ulubione tusze ? :)
Klaudia.







